Fot. Estevoaei / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, zmodyfikowano

Sport2 min czytania

Polki muszą odrobić 0:1 z Belgią. Rewanż barażu o MŚ we wtorek o 18:00 w Gdańsku

Reprezentacja Polski kobiet przegrała w Leuven z Belgią 0:1 w pierwszym meczu barażu o mistrzostwa świata. We wtorek o 18:00 w Gdańsku musi wygrać, żeby awansować dalej.

W piątek w Leuven jedynego gola strzeliła Dhont w doliczonym czasie pierwszej połowy, po podaniu Wullaert. Mecz obejrzało 6238 widzów. W 33. minucie Kinga Seweryn obroniła rzut karny Wullaert, a w 57. minucie belgijska bramkarka Seynhaeve zatrzymała karnego Ewy Pajor. Seweryn, która zastępowała kontuzjowaną Kingę Szemik, obroniła w sumie 10 strzałów.

Zmiany w kadrze

Z powodu kontuzji nie zagrają Szemik i Cyraniak. Do kadry dowołane zostały Radkiewicz i Walentowicz. „Przegrałyśmy to spotkanie, ale cieszę się, że swoim występem utrzymałam drużynę w grze. To tylko bramka straty” – mówiła Seweryn. Trenerka Nina Patalon przed dwumeczem spodziewała się „dwóch bardzo wyrównanych spotkań, w których mogą decydować detale”.

O co gra Polska

Zwyciężczynie dwumeczu zagrają w listopadzie i grudniu z Irlandią lub Kazachstanem. Siedem zwycięskich drużyn baraży awansuje bezpośrednio na mistrzostwa, a ósma zagra w lutym 2027 r. w barażu interkontynentalnym. Rewanż w Gdańsku we wtorek o 18:00, transmisja w TVP Sport.

Źródło: Polsat Sport, Weszło, Flashscore, transfery.info, gdansk.pl (9–12.10.2026)

Więcej: Sport →