Fot. Hameltion / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, zmodyfikowano

Sport3 min czytania

21 asów nie wystarczyło. Hurkacz odpada w Szanghaju po tie-breaku z Davidovichem Fokiną

Hubert Hurkacz przegrał w 1/8 finału turnieju ATP 1000 w Szanghaju z Alejandro Davidovichem Fokiną 6:1, 3:6, 6:7 (6:8). Polak zdobył więcej punktów i zaserwował 21 asów, ale wykorzystał tylko 3 z 12 break pointów. To jego druga porażka z Hiszpanem w ciągu dwóch tygodni.

Hubert Hurkacz nie zagra w ćwierćfinale turnieju ATP 1000 w Szanghaju. We wtorek w 1/8 finału Polak przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną, rozstawionym z numerem 25, 6:1, 3:6, 6:7 (6:8). O wszystkim zdecydował tie-break trzeciego seta, w którym przy stanie 6:6 dwa ostatnie punkty padły łupem Hiszpana. Dla Hurkacza to bolesna porażka, bo przez większą część meczu to on był stroną przeważającą.

Świetny początek, potem kłopoty

Pierwszy set był popisem Polaka. Hurkacz pewnie wygrywał swoje gemy serwisowe, dwukrotnie przełamał rywala, który popełniał sporo błędów, i wygrał partię 6:1. W drugim secie role się odwróciły: to Davidovich Fokina przejął inicjatywę, wygrał seta 6:3 i doprowadził do decydującej partii.

Tie-break na wagę ćwierćfinału

Trzeci set był bardzo wyrównany. Przy stanie 6:5 dla Polaka to Hiszpan serwował, by pozostać w meczu, i zrobił to skutecznie. Tie-break był równie zacięty. Przy 6:6 Hurkacz przegrał punkt przy własnym podaniu, a chwilę później Davidovich Fokina zamknął spotkanie przy swoim serwisie. Tie-break zakończył się wynikiem 8:6 dla Hiszpana.

Liczby, które bolą

Statystyki pokazują, jak niewiele zabrakło. Według danych Sportradar Hurkacz zaserwował 21 asów, a jego rywal tylko 3. Polak zdobył też więcej punktów w całym meczu – 99 wobec 88 – i wygrał 49 z 60 punktów po pierwszym podaniu. Zawiodła jednak skuteczność w najważniejszych momentach: Hurkacz miał 12 break pointów i wykorzystał tylko trzy. Davidovich Fokina miał w całym meczu zaledwie dwie okazje do przełamania i wykorzystał obie.

Różnicę widać też w grze serwisowej. Polak trafiał pierwszym podaniem w 60 z 80 punktów serwisowych i wygrywał po nim 82% wymian. Davidovich Fokina miał 77 trafionych pierwszych serwisów, ale wygrał po nich tylko 49 punktów, czyli 64%. Hiszpan musiał więc znacznie częściej bronić się przy własnym podaniu i robił to skutecznie: obronił 9 z 12 break pointów. Hurkacz popełnił w całym meczu jeden podwójny błąd serwisowy, jego rywal żadnego.

Rewanż się nie udał

Mecz był powtórką z niedawnego finału turnieju w Chengdu, w którym również górą był Davidovich Fokina. Hurkacz przyjechał do Szanghaju w dobrej formie. W pierwszej rundzie pokonał Australijczyka Jamesa Duckwortha, w drugiej wygrał z Novakiem Djokoviciem 6:4, 6:3 – według Interii po raz pierwszy w karierze, w dziewiątym meczu z Serbem – a w trzeciej po trzysetowym boju wyeliminował reprezentanta gospodarzy Yi Zhou. Szanghaj to dla Polaka szczególne miejsce: w 2023 r. wygrał tu turniej, pokonując w finale Andrieja Rublowa.

W ćwierćfinale Davidovich Fokina zmierzy się w czwartek z Francuzem Arthurem Geą, który w swoim debiucie w turnieju rangi ATP 1000 pokonał rozstawionego z numerem 13 Jakuba Menšíka 7:6 (4), 6:4.

Źródło: Sportradar (statystyki meczu), Interia, Eurosport, Super Express, ATP Tour (13.10.2026)

Więcej: Sport →