Fot. Gov.pl / Wikimedia Commons, CC BY 3.0, zmodyfikowano

Gry3 min czytania

Tusk o Minecrafcie i Robloksie w kontekście przemocy w szkołach. Zakazów nie ma

Premier Donald Tusk wymienił Minecrafta i Robloxa podczas narady o przemocy w szkołach. Rząd nie zapowiedział jednak zakazów, nowych przepisów ani weryfikacji wieku graczy.

O słowach premiera Donalda Tuska napisał w poniedziałek rano portal GRY-OnLine. Szef rządu mówił o grach podczas narady poświęconej przemocy w szkołach. Według portalu spotkanie odbyło się „wczoraj”, czyli najpewniej 11 października, ale dokładnej daty nie udało się potwierdzić. Na razie relację z narady podaje tylko to jedno źródło.

Co powiedział premier

Tusk wymienił z nazwy dwie gry: Minecrafta i Robloxa. „W takiego Minecrafta gra nie tylko co drugie dziecko, ale i dorośli” – mówił, zwracając uwagę na to, jak popularna jest ta gra. GRY-OnLine zatytułował swój tekst innym zdaniem premiera: „Przemoc zaczyna się pojawiać w sposób coraz bardziej widoczny”. To nie pierwszy raz, gdy szef rządu łączy gry z tym tematem. Tydzień wcześniej wskazał je jako jeden z czynników w tle tragedii w szkole w Leszczydole-Nowinach.

Przykład podany przez policję

Podczas narady głos zabrał też komendant główny policji Marek Boroń. Opisał ucznia, który odtworzył w Robloksie swoją szkołę i symulował w grze ataki na jej uczniów. Roblox to platforma, na której użytkownicy sami budują gry i wirtualne światy, a potem udostępniają je innym. Minecraft to z kolei gra polegająca na budowaniu z klocków, wykorzystywana także w edukacji.

Bez zakazów i nowych przepisów

Z narady nie wynikły żadne konkretne decyzje dotyczące gier. Rząd nie zapowiedział zakazu, nowych przepisów ani obowiązkowej weryfikacji wieku graczy. Warto przy tym pamiętać, że Minecraft jest dostępny dla szkół przez rządową Zintegrowaną Platformę Edukacyjną (ZPE). Państwo samo udostępnia więc tę grę uczniom jako narzędzie do nauki.

Co to oznacza dla graczy i rodziców

Na razie nic się nie zmienia: obie gry pozostają dostępne na dotychczasowych zasadach. W Europie gry mają oznaczenia wiekowe PEGI, a konsole i wiele platform oferują narzędzia kontroli rodzicielskiej, takie jak limity czasu gry czy ograniczenia czatu z nieznajomymi. Relacja GRY-OnLine nie wskazuje, by rząd planował zmiany w tym zakresie. Rodzice, którzy chcą wiedzieć, w co i jak długo grają ich dzieci, mogą z tych narzędzi korzystać niezależnie od decyzji polityków.

Reakcje

Słowa premiera wywołały dyskusję także poza rządem. Naradę skrytykował na platformie X europoseł Waldemar Buda. Głos zabrał też znany streamer pashabiceps, który ocenił, że prawdziwym problemem jest to, że dzieciom brakuje wsparcia ze strony dorosłych. Debata o wpływie gier na zachowania młodych ludzi toczy się od lat, a eksperci podkreślają, że badania nie potwierdzają prostego związku między grami a przemocą.

Czego nie wiemy

Nie znamy dokładnej daty narady ani pełnego zapisu wypowiedzi premiera. Nie wiadomo też, czy za jego słowami pójdą jakiekolwiek regulacje dotyczące gier, na przykład ograniczenia wiekowe czy nowe obowiązki dla platform. Na razie rząd nie przedstawił w tej sprawie żadnego projektu. Relację z narady podaje jedno źródło – GRY-OnLine.

Źródło: GRY-OnLine (12.10.2026)

Więcej: Gry →