Wiadomości2 min czytania

Po atakach w szkołach policja zostaje przy szkołach. Od poniedziałku patrole „do odwołania”

Od środy w polskich szkołach doszło do kilku ataków. Policja skontrolowała blisko 50 tys. placówek i zatrzymała 76 osób. Od poniedziałku funkcjonariusze będą w szkołach i przy szkołach, a w niedzielę rano premier zwołał odprawę.

W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem w szkole dziewięć osób. Usłyszał dziewięć zarzutów, w tym usiłowania zabójstwa wielu osób z użyciem materiałów wybuchowych. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby, zmarła 37-letnia pracownica szkoły. W sobotę w szkole dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie 21-latka zraniła trzy osoby. Policja nie potwierdza związku między tymi zdarzeniami.

Policja w szkołach

Do soboty do godz. 6:00 policja skontrolowała blisko 50 tys. placówek, odnotowała 231 zdarzeń i zatrzymała 76 osób. W piątek przy szkołach pracowało 24 tys. funkcjonariuszy. Od poniedziałku patrole będą w szkołach i przy szkołach. „Będą tam, dopóki będzie taka potrzeba” – zapowiada podkom. Iwona Kijowska z Komendy Głównej Policji.

Odprawa u premiera

W niedzielę o 8:30 Donald Tusk zwołał odprawę z ministrami edukacji, spraw wewnętrznych, zdrowia i cyfryzacji oraz koordynatorem służb specjalnych. „Mamy do czynienia z bardzo ponurą modą na przemoc” – mówił premier. Minister Tomasz Siemoniak przypomina, że Rosja regularnie próbuje destabilizować sytuację w Polsce, ale zastrzega, że najpierw potrzebne są „dowody, konkrety”.

Źródło: RMF24/PAP, Polsat News/PAP, Radio Kraków/PAP, OKO.press (9–11.10.2026)

Więcej: Wiadomości →