Fot. Max / Unsplash
Co najmniej 9 ataków na tankowce w październiku. Ormuz wciąż pod presją
Iran nasila ataki na statki w cieśninie Ormuz. Tankowce płyną korytarzem przy wybrzeżu Omanu z wyłączonymi nadajnikami.
W cieśninie Ormuz od początku października doszło do co najmniej 9 ataków na tankowce. Tak wynika z danych brytyjskiej agencji UKMTO, która monitoruje bezpieczeństwo żeglugi w regionie. W całym wrześniu ataków na statki było ok. 18.
Przez Ormuz płynie ropa z Zatoki Perskiej, dlatego każdy incydent odbija się na cenach. Baryłka ropy Brent kosztuje już ponad 100 dolarów.
Jak wyglądają ataki
Seria nasiliła się pod koniec września. Od 28 września do 2 października trafionych zostało co najmniej 6 statków, najczęściej przez niezidentyfikowane pociski. Na kilku jednostkach wybuchły pożary, ale udało się je ugasić, a załogi były bezpieczne.
Według PAP i „Rzeczpospolitej” za atakami stoi Iran, który w ostatnich dniach coraz częściej uderza w statki. Żeby zmniejszyć ryzyko, tankowce płyną korytarzem przy wybrzeżu Omanu z wyłączonymi nadajnikami AIS, które normalnie pokazują ich pozycję.
Ropa wciąż płynie
Mimo ataków transport nie stanął. Według prezesa Shella przez cieśninę płynie ok. 80% ropy, która płynęła nią przed wojną.
Wiceprezydent USA J.D. Vance przyznał, że ataki były, ale nie zatrzymały transportu ropy i gazu. Dodał, że Waszyngton jest otwarty na porozumienie.
Źródło: Rzeczpospolita, PAP, UKMTO, gCaptain (2–8.10.2026)